Pacyfikacja kopalni „Wujek”

Pacyfikacja kopalni „Wujek”

13 grudnia 1981 roku o  górnicy z katowickiej kopalni „Wujek” przygotowywali się to pracy kiedy komunistyczna władza rozpoczęła akcję uderzającą w miliony Polaków . Rozpoczęło się od brutalnego zatrzymania Jana Ludwiczaka, przewodniczącego Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarności”. W jego obronie stanęli jego koledzy domagając się jego uwolnienia. Stanął nie tylko „Wujek” – na terenie województwa  strajkowało około 50 zakładów pracy. Do "Wujka " skierowane ogromne siły : 1471 funkcjonariuszy MO i ZOMO,  760 żołnierzy, 22 czołgów i 44 wozy bojowe. 16 grudnia 1981 roku wojsko i milicja wprowadzone do kopalni "Wujek " przez gen.Wojciecha Jaruzelskiego  dokonały masakry górników. Bilans to dziewięć ofiar śmiertelnych i kilkudziesięciu rannych sposród ekipy strajkującej. Najmłodszy z zastrzelonych miał zaledwie 19 lat. Około godziny  12.30 funkcjonariusze wyposażeni w pistolety maszynowe zabili sześciu górników. Bilans ofiar śmiertelnych wzrósł potem do dziewięciu – trzech rannych zmarło w szpitalu. Górnicy którzy zginęli w kopalni  KWK „Wujek”:

Józef Czekalski (48 lat)

Krzysztof Giza (24 lata)

Joachim Gnida (28 lat)

Ryszard Gzik (35 lat)

Bogusław Kopczak (28 lat)

Andrzej Pełka (19 lat)

Jan Stawisiński (21 lat)

Zbigniew Wilk (30 lat)

Zenon Zając (22 lata)